(...) Marcin wojewoda Czerniechowski, hetman polny koronny, syn trzeci Alexandra Walentego generała Podolskiego, z bracią swoją w Lowanium w akademji pod Vernuleusem retoryki słuchał, powróciwszy do ojczyzny, do obozu się udał, tam zebrawszy, co się mogło zostać po ojcowskiej pod Cecorą klęsce, ludzi wojennych, i od ojca już w wojenną porę dobrze wprawionych, i częstemi expedycyami okrzesanych, z niemi na sławę domu swego robił: znać to, że nie pochlebnie mówię o nim, kiedy i ustawy koronne, jego rycerskie dzieła sławią 1635. fal. 20. gdy mu już natenczas podkomorzemu Podolskiemu, staroście Bracławskiemu, Lubeckiemu, Łojowskierou, Lityńskiemu, województwo Czerniechowskie pierwszemu konferowano, i Potocki kasztelan Kamieniecki o nim mówi fol. 162. In avertendis servilibus bellis et propulsandis Scythicis incursionibus, raro vigilantiorem nostra vidit aetas; na każdą kampanią w tak licznym stawał kompucie, że daleko inszych przechodził. Wziąwszy buławę mniejszą, pod Korsuniem, i zdrową radą, i silną ręka, Kozacką i Tatarską natarczywość utrzymał, nawet gdy ulęknieni potęga nieprzyjacielską niektórzy, pierzchnęli, i drogę sprzysięźonej kanalji na zgubę wojska otworzyli, wpadającemu chłopstwu długo się opierał, wręcz się z niemi zcierając, i hetmana dobrego i żołnierza mężnego część na sobie wypełniwszy; w głowę jednak i rękę ranny, w niewolą z innemi się dostał; z tej po trzech blisko latach uwolniony, buławę swoje drogiemi kamieniami nasadzoną, na dziękczynienie Bogu przy obrazie Najś. Matki w Częstochowie zawiesił. Nieszpork. Przedtem także gdy na Moskiewskiej expedycyi z Władysławem IV. na wszystkie niebezpieczeństwa zdrowie swoje naraża, ciężką i niebezpieczną ranę odniósł, atoli i z tego razu wyszedł. Powróciwszy do ojczyzny, Boliuma w dwudziestu tysięcy Kozaków, gdy dla złej wiosiennej pory nie mógł pokonać, dobrze przetrzepawszy, do Winnickiego wpędził Manasteru, wojsko zaś nasze od Kamieńca aż do Sokala szczęśliwie do obozu królewskiego uprowadził, lubo Chmielnicki z Chanem Tatarskim, na zgubę jego zasadzki czynili. Ciuverius zaś lib. 14. fol. 896. i Brachel lib. 9. twierdzą, że w roku 1651. Winnicy od Kozaków opanowanej dobył wydawszy tam zbuntowane chłopstwo, widząc się nie równym w siły Chmielnickiemu, z dywizyą swoją, do Króla bez szwanku przyciągnął. Do Beresteckiej sławnej wiktoryi mąż, i przezorny i nieustraszony siła dopomógł. Wkrótce śmiercią zaszłą Mikołaja Potockiego, kasztelana Krakowskiego i hetmana wielkiego, buława wielka na Kalinowskiego spadała, Król mu tym czasem i wojsko całe pod jego rządy poddał, i straż granic Polskich zalecił; część wojska naszego za Dnieprem wtenczas zimowoła, część druga przy nim zostawała, chciał Kalinowski ubezpieczyć obiedwie, przeciwko czuwającemu na nas Chmielnickiemu, dla tego łączyć je życząc w jeden obóz, pod Batochów z ludźmi swemi pospieszył; że jednak szeroko Dniepr rozlawszy, przeprawy wojsku bronił, nie mógł intencyi swoich do skutku przyprowadzić: Chmielnicki pogodnej zażył chwili na zgubę jego, wojsko z Kalinowskim, tłumem ludzi swoich w koło opasał, i przez pół dnia, czyli też jako inni chcą przez półtorej godziny, wszystkich wyciął, kędy i ten prżezacny hetman serca swoim dodając poległ. Byt Pan na Boga szczodry, którego czci, dwa kościoły w Husiatynie z fundamentów wyprowadził, jeden Famy, drugi OO. Bernardynom: te apparatem złotym i srebrnym ubogacił: ale i inne miejsca i domy Boskie jego się chojną ręką szczycą. (...)
Źródło informacji
Herbarz Polski Kaspra Niesieckiego,
Lipsk 1840
miejsce w źródle: Tom V. lit. K. str. 10-16